3,5 promila, bez uprawnień i dachowanie na S-8. Auto zabezpieczono do konfiskaty
Fiat leżał na dachu po uderzeniu w bariery na trasie S8 w Przyjmach niedaleko Poręby. Do zdarzenia doszło przed godz. 5 na jezdni prowadzącej do Warszawy. Kierowca wyszedł z rozbitego samochodu bez obrażeń, ale policyjne ustalenia wskazały na poważne naruszenia prawa.
Za kierownicą siedział 26-letni mieszkaniec powiatu wyszkowskiego. Według policji miał 3,5 promila alkoholu w organizmie i nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdu. Prędkość fiata nie była dostosowana do warunków panujących na drodze. Samochód zjechał w lewą stronę jezdni, uderzył w bariery, a następnie się przewrócił.
Odpowiedzialność kierowcy i los fiata
Sprawa 26-latka trafi do sądu. Mężczyzna odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz prowadzenie auta bez wymaganych uprawnień. Grozi mu kara pozbawienia wolności do trzech lat, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów na okres nie krótszy niż trzy lata.
Policja zabezpieczyła fiata w związku z procedurą przepadku pojazdu. Może ona dotyczyć między innymi kierowcy, u którego stwierdzono ponad 1,5 promila alkoholu, a także osoby wcześniej prawomocnie skazanej za prowadzenie pojazdu mechanicznego po alkoholu. Przepisy przewidują ją również w określonych przypadkach spowodowania wypadku w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, a także ucieczki sprawcy z miejsca wypadku.
Źródło: KPP w Ostrowi Mazowieckiej – Portal polskiej Policji
