Pijany kierowca utknął w zaspie po szalonej jeździe
W nocy z piątku na sobotę, 16 stycznia, w miejscowości Jarząbka doszło do nietypowego zdarzenia. Policja otrzymała zgłoszenie o samochodzie, który utknął w rowie. Na miejscu zdarzenia znajdowali się dwaj mężczyźni, będący pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze z Małkini Górnej przybyli na miejsce, aby ocenić sytuację.
Okoliczności zdarzenia
Po przybyciu na miejsce policjanci ustalili, że kierowca, 38-letni mężczyzna, stracił panowanie nad Oplem i wpadł w zaspę. Jego próba wyjazdu z pułapki okazała się nieudana. Pomiar alkomatem wykazał, że kierowca miał we krwi ponad 2,7 promila alkoholu. W pojeździe znajdował się również pasażer, także pod wpływem alkoholu. Na szczęście obaj mężczyźni wyszli z tej sytuacji bez szwanku.
Konsekwencje prawne
W wyniku interwencji, policjanci zatrzymali prawo jazdy kierowcy, a jego pojazd został zabezpieczony na strzeżonym parkingu. Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości niesie ze sobą poważne konsekwencje prawne. Sprawcy grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, a także sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, który może obejmować wszystkie kategorie, na okres nie krótszy niż trzy lata. Dodatkowo nałożona zostaje kara finansowa, sięgająca od 5 do 60 tysięcy złotych, przeznaczona na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Apel do kierowców
To zdarzenie jest kolejnym przypomnieniem o niebezpieczeństwach związanych z prowadzeniem pojazdów po spożyciu alkoholu. Policja apeluje do wszystkich kierowców o rozwagę i odpowiedzialne podejście do prowadzenia pojazdów. Bezpieczeństwo na drodze to kwestia, która dotyczy nas wszystkich.
Źródło: KPP w Ostrowi Mazowieckiej
