Pożar drewnianego domu: Mieszkaniec ocalał, ale budynek spłonął doszczętnie
W niedzielny wieczór, w miejscowości Ostrów, doszło do pożaru drewnianego domu, co wywołało natychmiastową reakcję służb ratunkowych. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło na numer alarmowy, przekazane przez siostrę mężczyzny przebywającego w budynku. Na miejscu zdarzenia jako pierwsi pojawili się policjanci z lokalnego komisariatu, którzy zastali 56-letniego mężczyznę. Opowiedział on, że niespodziewanie zauważył dym i płomienie, jednak zdołał opuścić budynek bez szwanku.
Reakcja służb ratunkowych i przyczyna pożaru
Niedługo po przybyciu policji, na miejsce dotarli także strażacy oraz zespół ratownictwa medycznego. Na szczęście, poszkodowany mężczyzna nie potrzebował pomocy medycznej. Strażacy szybko przystąpili do działania, lecz mimo ich wysiłków, ogień strawił cały budynek. Wstępne ustalenia sugerują, że przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej. Na szczęście, mimo poważnych strat materialnych, obyło się bez ofiar i obrażeń.
Apel o bezpieczeństwo w sezonie zimowym
Takie incydenty przypominają o konieczności zachowania szczególnej ostrożności, zwłaszcza w okresie zimowym. Właściciele domów, zarówno drewnianych, jak i murowanych, powinni rozważyć instalację czujników dymu i tlenku węgla, znanego także jako czad. W okresie, gdy temperatury spadają poniżej zera, a domy ogrzewane są drewnem, węglem lub energią elektryczną, ryzyko pożarów i zatrucia czadem wzrasta.
Znaczenie czujników dymu i tlenku węgla
Warto podkreślić, że koszt zakupu czujników dymu i tlenku węgla jest stosunkowo niski, a ich obecność w domu może uratować życie. Minionej nocy temperatura spadła miejscami nawet do -17°C, co może wpływać na bezpieczeństwo mieszkańców. W takich warunkach, czujniki mogą stanowić kluczowy element systemu ochrony przed niebezpiecznymi sytuacjami, które mogą prowadzić do tragedii.
Zdjęcie: RPI asp. Marzena Laczkowska
Źródło: KPP w Ostrowi Mazowieckiej
